• Wpisów:202
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:10
  • Licznik odwiedzin:28 890 / 2701 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Był chłodny, jesienny wieczór. Wracałam do domu o 3 w nocy z imprezy. Wiatr unosił moje delikatne blond włosy.Ponieważ było ciemno, widziałam jedynie światełko mojego, migoczącego telefonu. Nie patrząc na drogę wpatrywałam się w ekranik komórki. Drobnymi krokami poruszałam się do przodu. Nagle wiatr ucichł, a zamiast niego usłyszałam zbliżające się kroki. Stanęłam ja wryta. Nasunęły mi się dziwne myśli. Odwróciłam się niepewnie...
W ciemnościach mogłam dostrzec tylko mężczyznę w długiej bluzie, twarzy jednak nie widziałam. Przez chwile coś mnie do niego ciągnęło, ale opamiętałam się i szłam dalej. Przyśpieszyłam kroku... Niespodziewanie poczułam jak czyjaś ręka chwyciła mnie za rękaw płaszczyka. Bałam się, ale odwróciłam się przodem do tej osoby. To był ten mężczyzna... Nie widziałam dokładnie jego twarzy, ponieważ była zasłonięta kapturem. Drżałam... Nie wiedziałam czy to mój koniec, czy początek... Nagle poczułam jak całuje mnie namiętnie. Gwałtownie się odsunęłam. Nie mogłam wydusić z siebie ani słowa. Byłam przerażona. Znienacka rozbłysła się jedna z ulicznych lamp. Nie wiem dlaczego, ale poczułam się pewniej. Ryzykownie odkryłam kaptur "zboczeńca". Stanęłam jak wryta. Tym "zboczeńcem" był mój były chłopak. Rozstaliśmy się tylko dlatego, że musiał wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Bez słowa złożyłam mu gorący pocałunek i przytuliłam go mocno. Jakbyśmy mieli już tak się stać wiecznie. Wtedy czułam się naprawdę szczęśliwa. I wreszcie zrozumiałam znaczenie słów:
 

 
Czego nauczyły mnie wydarzenia ostatnich paru miesięcy ? Nauczyły mnie, że płakanie po nocach z powodu tego, że mnie olał nic nie zmieni. Udowodniły, że nie mogę tak szybko przywiązywać się do miejsc i ludzi, bo oni i tak odejdą. Pozwoliły zrozumieć, że jeśli coś na prawdę kocham, to nie mogę się poddawać, że muszę walczyć jeśli chcę coś z tego mieć. Wiem, że już nigdy nie popełnię tego samego błędu, a tamci ludzie już nigdy nie będą tymi, którymi dla mnie byli.
  • awatar MrWarner: podoba mi się opis , realny życiowy . ; ** dodaje cię do znajomych :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj- amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica. ;*
 

 
Mam do Ciebie prośbę. Poważną, nie pierwszą, ale ostatnią. Zniknij z mojego życia na zawsze. Nie przypominaj mi o sobie. Nie możemy być w tym samym miejscu, na tej samej imprezie, bo dobrze wiesz jak się to skończy. A ja wiem, że Cię nie odtrącę, bo nie potrafię. Staram się, ale nawet nie wiem czy tego chcę. To jest jak zadra, którą sama sobie wbiłam i teraz nie mogę jej wyjąć. A Ty mi w tym nie pomagasz. Wręcz przeciwnie, za każdym razem patrzysz, dotykasz i mówisz tak jak nie powinieneś. To boli, ale ciężko jest się powstrzymać. Więc mimo tego bólu pamiętam te dobre rzeczy, te wspólne chwile. Bo wniosłeś i znaczyłeś w moim życiu tyle co nikt inny do tej pory. Dla nikogo nie potrafiłam wstać rano po to, żeby przed jego wyjściem poczuć jego zapach i smak. dzięki Tobie poznałam prawdziwą nadzieję. Dzięki Tobie dowiedziałam się, że można płakać ze szczęścia, bo komuś bliskiemu coś się udało. A Ty jesteś dla mnie bardzo bliski. Bez Ciebie nie ma już nic. Nawet nie pamiętam co było przed Tobą. I nie chcę myśleć co będzie po Tobie... Chociaż wiem, że to właśnie nadchodzi... Dzięki Tobie poznałam to co ważne. Dowiedziałam się jak bardzo można za kimś tęsknić, że można odliczać nanosekundy do spotkania, że najlepszym lekarstwem na wszystkie choroby świata jest Twoja obecność. Dziękuję za nieprzespane noce, wyjątkowy uśmiech, za spojrzenie, którego nikt nie zastąpi. Dziękuję za to, że byłeś i że ja nadal jestem. I przepraszam, ale właśnie dlatego musimy zapomnieć.
 

 
codziennie myślę o tych rzeczach , na które nie starcza mi odwagi
 

 
Znasz to uczucie, kiedy masz przed oczami pełną szafę, a i tak twierdzisz, że nie masz w co sie ubrać?
 

 
Gdy przypomnę sobie, co robiłem w dzieciństwie, to zaczynam się zastanawiać, czemu jeszcze żyję ;p
 

 
Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
 

 
Najpierw podoba Ci się - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki.
Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wmawiasz sobie, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba.
W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo.
Oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego.
W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda.
Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką.
Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku.
Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną... ;*
 

 
Nigdy nieprzestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz,kto może się zakochać w twoim uśmiechu.
 

 
Mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiet... Każdego dnia są one inne... Jednego się śmieją, drugiego płaczą, a innego chodzą złe bądź szczęśliwe... Dlatego właśnie kobiety są dla nich tak niezwykłe.. Nigdy nie wiedzą czego mogą się spodziewac...
 

 
Kiedy mężczyzna kupuje kobiecie perfumy, powinien wybrać takie, które chciałby poczuć na swojej poduszce. ;D
 

 
Każda łza uczy nas jakiejś prawdy...
 

 
Uderz mnie w twarz, wybij mi siebie z głowy...

A wtedy mnie objąłeś, i pocałowałeś. Chyba pomyliłam bajki...

A ja wciąż pamiętam, jak topiłam się w twojej ulubionej bluzie...
 

 
Ty byłeś tylko chwilą... stratą niewielkiej ilości czasu... ale byłeś.!

Tak pięknie jest nienawidzić, jak boleśnie kochać...

Mam ochotę znowu posmakować twych ust...
 

 
-Zazdrościsz? Twoja krytyka mnie nawet nie dotyka... !

 

 
To kwestia szczerości nie żaden wybór...
Czasami czyny mówią więcej!
 

 
Tak bardzo kochał. Kochał je wszystkie..
Pamiętaj ze MY nie dzieli się na trzy...!
 

 
Chłopak ma wiele dziewczyn - macho!
Dziewczyna ma wiele chłopaków -dziwka!
 

 
Mogę byś pierwszą lub ostatnią ale nigdy jedną z wielu!
 

 
Zapomnij o wszystkim. Liczysz sie tylko Ty i Twoje wlasne Ja. Uwolnij swoje wnetrze...Taaaaak
 

 
Świat zostaw w tyle jeśli ona
Wszystkim jest co dziś masz
Zostaw świat nim się przekonasz,
Że bez niej nic nie jest wart
Świat zostaw za sobą
Dumę schowaj
Biegnij za nią co tchu
A kiedy dogonisz weź w ramiona
Zanim będzie już
Za późno
 

 
Uśmiechać się a w środku być rozdartym na miliony kawałków
 

 
Czas.. spojrzeć prawdzie w oczy;
Gdyby tęsknił.. to by powiedział.
Gdyby chciał.. to by napisał.
Gdyby kochał.. to by się starał.!


Żadnego ale!
 

 
Kobieta powinna mieć cztery zwierzaki: lisa w szafie, jaguara w garażu, tygrysa w sypialni i osła, który za to wszystko zapłaci. ;D
 

 
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.


Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.


Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa, czy dziesięć razy zawsze stajemy w obliczu nieznanego. Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł, albo zabrać do bram raju - ale zawsze gdzieś nas prowadzi. I czas się z tym pogodzić, albowiem jest ona treścią naszego istnienia. Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni, tygodni smutku i rozczarowań. Bowiem kiedy wyruszymy na poszukiwanie miłości - ona zawsze wyjdzie nam na przeciw. I nas wybawi.

Śmierć jest minimum. Minimum wszystkiego. Podczas tych godzin, gdy jesteś tak blisko drugiej osoby, z dwojga niemal stajecie się jednym... Minimum... Miłość jest śmiercią: śmiercią odrębności, śmiercią dystansu, śmiercią czasu. W trzymaniu się z dziewczyną za ręce najpiękniejsze jest to, że po chwili zapominasz, która ręka jest Twoja. Zapominasz, że są dwie, nie jedna.

Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryźć zagadki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwie trwają w najlepsze? Ludzie nie znaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. Miłość po prostu jest albo jej nie ma.


Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.

Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć, jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet, jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje ten podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przez przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?
 

 
Ktoś kiedyś powiedział, że każdy facet pragnie mieć grzeczną dziewczynę, która będzie niegrzeczna tylko dla niego. A każda dziewczyna pragnie mieć niegrzecznego chłopaka, który będzie grzeczny tylko dla niej... ;D
Prawda?
 

 
-Jaka ona jest? -Miłość? Nieprzewidywalna. Nie określisz jej słowem ani nie przeczytasz o niej w książce, nie zobaczysz jej na ekranie pod postacią filmu, serialu czy też bajki, nie ujrzysz jej w obrazie, czy też rzeźbie. Nawet gdybyś była najlepszym pisarzem, reżyserem, malarzem czy też rzeźbiarzem nie odzwierciedlisz jej uroku. Na tym świecie są bowiem uczucia, które trzeba poczuć, inaczej nie dowiesz się o nich całej prawdy.


- Kocham Cie! - nie ja bardziej! - niemożliwe - a jednak! pamietasz w pierwszej klasie jak Cie przepusilem w drzwiach jak wchodzilas do szkoly? - bylam zestresowana mimo ze to bylo 3 lata temu kojrze - i wtedy sie zakochalem! - to czemu wczesniej nie powiedziales mi o tym? - bo wtedy moglem sobie tylko pomarzyć o Tobie - marzenia sa po to zeby je spełaniac - moje najwieksze samo sie spełniło i trwa do dzis.